Niewypłacalność i zagrożenie niewypłacalnością – definicja. Jak reagować?

W sytuacji gdy przedsiębiorstwo traci zdolność do wykonywania swoich wymagalnych zobowiązań pieniężnych, czyli do regulowania związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej ciężarów i płatności, ta niewypłacalność firmy może doprowadzić do jej upadłości. Zatem już w przypadku pojawienia się samego zagrożenia niewypłacalnością, przedsiębiorca powinien podjąć kroki zaradcze – oczywiście jeśli chce ocalić swoją firmę. Czym jest niewypłacalność przedsiębiorcy, kiedy dłużnik jest niewypłacalny, a czym zagrożenie niewypłacalnością? Jak reagować na obie te sytuacje kryzysowe by ratować firmę, lub co najmniej jej majątek, jak również by uniknąć osobistej odpowiedzialności za jej zobowiązania i długi?
Niewypłacalność i zagrożenie niewypłacalnością – definicja. Jak reagować?

W sytuacji gdy przedsiębiorstwo traci zdolność do wykonywania swoich wymagalnych zobowiązań pieniężnych, czyli do regulowania związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej ciężarów i płatności, ta niewypłacalność firmy może doprowadzić do jej upadłości. Zatem już w przypadku pojawienia się samego zagrożenia niewypłacalnością, przedsiębiorca powinien podjąć kroki zaradcze – oczywiście jeśli chce ocalić swoją firmę. Czym jest niewypłacalność przedsiębiorcy, kiedy dłużnik jest niewypłacalny, a czym zagrożenie niewypłacalnością? Jak reagować na obie te sytuacje kryzysowe by ratować firmę, lub co najmniej jej majątek, jak również by uniknąć osobistej odpowiedzialności za jej zobowiązania i długi?

Niewypłacalność

Nie licząc marginalnych przypadków zamknięcia działalności firmy z powodu choroby właściciela, skandalu obyczajowego, szpiegostwa gospodarczego, popełnienia innego przestępstwa z jej udziałem, czy po prostu z powodu zmiany planów biznesowych, niewypłacalność firmy jest główną przyczyną likwidacji przedsiębiorstw. Nic więc dziwnego, że w przypadku niewypłacalności definicja jej zawarta została w ustawie Prawo upadłościowe (dalej: Pr.u.). Jak stanowi bowiem w art. 10, upadłość ogłasza się w stosunku do dłużnika, który stał się niewypłacalny.

Dłużnik niewypłacalny definicja – zgodnie z art. 11 jest nim taki dłużnik, który utracił zdolność do wykonywania swoich wymagalnych zobowiązań pieniężnych. W dalszej części przepis ten zawiera domniemanie, że niewypłacalność dłużnika następuje wówczas, gdy opóźnienie w wykonaniu jego zobowiązań pieniężnych przekracza trzy miesiące. To tzw. przesłanka płynnościowa niewypłacalności dłużnika.

Niewypłacalność prawo upadłościowe definiuje dodatkowo dla dłużników będących przedsiębiorstwami i innymi osobami prawnymi, w tym tzw. ułomnymi osobami prawnymi, stanowiąc, że ma ona w ich przypadku miejsce również wtedy, gdy zobowiązania pieniężne przekraczają wartość majątku, a stan ten utrzymuje się przez okres dłuższy niż dwadzieścia cztery miesiące. To z kolei tzw. przesłanka nadmiernego zadłużenia. Kiedy dłużnik jest niewypłacalny, od swojej niewypłacalności nie może uciec wliczając do ww. wartości majątku składniki niewchodzące w skład masy upadłości. Z drugiej strony, sumy ciążących zobowiązań pieniężnych nie powiększą tzw. zobowiązania przyszłe, w tym zobowiązania pod warunkiem zawieszającym oraz zobowiązania wobec wspólnika albo akcjonariusza z tytułu pożyczki lub innej czynności prawnej o podobnych skutkach.

Ustawowym domniemaniem niewypłacalności spółki, przedsiębiorcy, lub innego podmiotu, jest stwierdzenie, że zgodnie z bilansem jej zobowiązań, z wyłączeniem rezerw na zobowiązania oraz zobowiązań wobec jednostek powiązanych, przekraczają one wartość jej aktywów, a stan ten utrzymuje się dłużej niż dwadzieścia cztery miesiące.

Zagrożenie niewypłacalnością

Ale dłużnik nie staje się niewypłacalny w jednej chwili. To proces, który postępuje wraz z narastaniem nieuregulowanych zobowiązań. Gdy jego sytuacja ekonomiczna wskazuje, że w niedługim czasie może stać się niewypłacalny, wówczas mamy do czynienia z zagrożeniem niewypłacalnością dłużnika. Nie bez powodu też definicja stanu zagrożenia niewypłacalnością została zawarta w ustawie Prawo restrukturyzacyjne. Dlaczego?

Niewypłacalność a zagrożenie niewypłacalnością – różnice

Kiedy dłużnik jest niewypłacalny, stanowi to podstawę do ogłoszenia jego upadłości. Niewypłacalność spółki, przedsiębiorstwa, dłużnika, pozwala także na otwarcie postępowania restrukturyzacyjnego. Choć co prawda celem postępowania upadłościowego jest dążenie do zaspokojenia w jak najwyższym stopniu roszczeń wierzycieli niewypłacalnego dłużnika, przy możliwym zachowaniu jego przedsiębiorstwa, to jednak w praktyce większe szanse na to (na uratowanie przedsiębiorstwa) daje postępowanie restrukturyzacyjne. Ustawa Prawo restrukturyzacyjne (dalej Pr.r.) w art. 3 deklaruje wprost, że celem postępowania restrukturyzacyjnego jest uniknięcie ogłoszenia upadłości dłużnika. A jak wiadomo, im szybciej rozpocznie się działania naprawcze, tym większa szansa na ich powodzenie. Dlatego przedsiębiorca powinien je podjąć już w momencie wystąpienia stanu zagrożenia niewypłacalnością, a więc gdy jego sytuacja ekonomiczna wskazuje, że wkrótce stanie się niewypłacalny. Zagrożenie niewypłacalnością jest przesłanką do objęcia przedsiębiorstwa postępowaniem restrukturyzacyjnym, podczas gdy upadłością może zostać objęty jedynie dłużnik już niewypłacalny.

Ocenie, czy w danej sytuacji mamy do czynienia z zagrożeniem niewypłacalnością firmy, czy już z jej niewypłacalnością, służą ww. domniemania. Jednak są to tylko domniemania, zatem nie zawsze przekraczające 3 miesiące opóźnienie w wykonaniu zobowiązań pieniężnych przedsiębiorstwa będzie przesądzać o jego niewypłacalności, podobnie utrzymujący się przez 2 lata ujemny bilans zobowiązań i aktywów może nie uwzględniać zbliżającego się dopływu środków, który bilans ten uczyni dodatnim. Właśnie wizja realnej poprawy kondycji finansowej przedsiębiorstwa, przy np. zawarciu układu z wierzycielami w postępowaniu restrukturyzacyjnym, pozwoli na uniknięcie przekształcenia stanu zagrożenia niewypłacalnością firmy w stan jej niewypłacalności, prowadzącej w ostateczności do upadłości przedsiębiorstwa.

Oddłużenie przedsiębiorcy – jak je osiągnąć?

Skoro niewypłacalność firmy, jak i zagrożenie jej niewypłacalnością to sytuacje kryzysowe bezpośrednio związane z nadmierną kumulacją długów i utratą zdolności do ich spłacania, naturalnym krokiem w kierunku naprawy sytuacji przedsiębiorstwa jest próba jego oddłużenia. W pierwszej kolejności należy dokonać audytu sytuacji prawnej firmy, bilansu posiadanych aktywów i zobowiązań, czy niewypłacalność spółki ma charakter trwały, nieodwracalny, czy jednak przy zastosowaniu skutecznych cięć kosztowych i wdrożeniu działań optymalizacyjnych prowadzonej działalności, możliwe będzie systematyczne oddłużanie przedsiębiorstwa bez narażania go na pogorszenie sytuacji majątkowej. Jeśli okaże się to niemożliwe, lub rezultaty wszczętego oddłużania nie poprawiają kondycji firmy, jedyną drogą do oddłużenia przedsiębiorcy będzie objęcie go postępowaniem restrukturyzacyjnym lub upadłościowym. W tym drugim przypadku zasadniczo oddłuża się osoby fizyczne w ramach tzw. upadłości konsumenckiej. Przedsiębiorcami, którzy mogą się oddłużyć w postępowaniu upadłościowym są jedynie przedsiębiorcy prowadzący jednoosobową działalność gospodarczą. Co do zasady bowiem, celem postępowania upadłościowego jest jak najpełniejsze zgromadzenie majątku upadłego dłużnika i rozdzielenie go między wierzycieli. W praktyce prowadzi do zakończenia bytu i upadłości likwidacyjnej przedsiębiorstwa.

Dlatego, choć zlikwidowane w postępowaniu upadłościowym przedsiębiorstwo zakończy swoje istnienie wraz z zaspokojonymi z masy upadłości zobowiązaniami, to jednak w sensie oddłużania firmy, celem jej ratowania i przedłużania bytu, jedynym właściwym działaniem będzie złożenie wniosku o wszczęcie postępowania restrukturyzacyjnego. To bowiem w ramach jednego z czterech rodzajów tego postępowania: postępowania o zatwierdzenie układu, przyspieszonego postępowania układowego, postępowania układowego lub postępowania sanacyjnego, oddłużenie firmy ma doprowadzić do zachowania i kontynuacji działalności przedsiębiorstwa.

Kiedy należy ogłosić upadłość?

W sytuacji gdy dłużnik pogodzi się z myślą, że nie jest już w stanie regulować zobowiązań i uzna swoją niewypłacalność prawo upadłościowe obliguje go do zgłoszenia w sądzie wniosku o ogłoszenie upadłości w terminie 30 dni od dnia, w którym stał się niewypłacalny. W przypadku przedsiębiorców i innych osób prawnych (także ułomnych osób prawnych), obowiązek ten spoczywa na każdym, kto na podstawie ustawy, umowy spółki lub statutu ma prawo do prowadzenia spraw dłużnika i do jego reprezentowania, samodzielnie lub łącznie z innymi osobami. Prócz właścicieli przedsiębiorstw, zobowiązanymi będą np. członkowie organów zarządzających, a w przypadku niewypłacalności spółki, w zależności od jej rodzaju: wspólnicy, partnerzy, komplementariusze, członkowie zarządu, lub likwidatorzy. W przypadku ustanowienia zarządu sukcesyjnego obowiązek zgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości spoczywa na zarządcy sukcesyjnym. W jego przypadku, jeżeli podstawa do ogłoszenia upadłości wystąpiła przed ustanowieniem zarządu sukcesyjnego, ww. termin biegnie od dnia, w którym zarząd ten został ustanowiony.

To bardzo ważna kwestia. Za niezgłoszenie w terminie wniosku o ogłoszenie upadłości grozi bowiem odpowiedzialność odszkodowawcza wobec wierzycieli, ryzyko orzeczenia przez sąd zakazu prowadzenia działalności gospodarczej z wpisem do Rejestru Dłużników Niewypłacalnych, odpowiedzialność członków zarządu niewypłacalnej spółki za jej zobowiązania, za zaległości podatkowe i za należności z tytułu składek na ubezpieczenia społeczne, a przede wszystkim odpowiedzialność karna w postaci zagrożenia karą grzywny, ograniczenia albo pozbawienia wolności.

Zagrożenie niewypłacalnością podstawą wszczęcia postępowania restrukturyzacyjnego

Ale zgodnie z art. 6 ust. 1 ustawy Pr.r., postępowanie restrukturyzacyjne może być prowadzone wobec dłużnika niewypłacalnego lub zagrożonego niewypłacalnością. Zatem przyznanie się przedsiębiorcy do własnej niewypłacalności nie musi oznaczać konieczności zgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości, co w zasadzie doprowadzi do ustalenia masy upadłości, rozdziału jej między wierzycieli i w konsekwencji do likwidacji firmy. Dłużnik może złożyć wniosek restrukturyzacyjny, czyli wniosek o otwarcie postępowania restrukturyzacyjnego oraz wniosek o zatwierdzenie układu przyjętego w postępowaniu o zatwierdzenie układu. A zgodnie z art. 21 ust. 3 ustawy Pr.u., osoby odpowiedzialne za zgłoszenie w terminie wniosku o ogłoszenie upadłości mogą się od tej odpowiedzialności uwolnić, jeśli wykażą, że w terminie tym otwarto postępowanie restrukturyzacyjne albo zatwierdzono układ w postępowaniu o zatwierdzenie układu.

Przedsiębiorcy muszą mieć jednak świadomość, że pomiędzy złożeniem wniosku restrukturyzacyjnego a otwarciem postępowania restrukturyzacyjnego może upłynąć kilka tygodni, a nawet miesięcy. Zwłaszcza jeśli wystąpi konieczność wyznaczenia rozprawy. Dlatego warto przystąpić do uruchomienie postępowania restrukturyzacyjnego z odpowiednim wyprzedzeniem. Najlepszym i najbardziej odpowiedzialnym krokiem będzie wszczęcie postępowania restrukturyzacyjnego już w momencie wystąpienia stanu zagrożenia niewypłacalnością, który zgodnie z definicją jest sygnałem ostrzegającym, że w niedługim czasie przedsiębiorstwo może stać się niewypłacalne.

Z raportu Centralnego Ośrodka Informacji Gospodarczej wynika, że w ubiegłym i w obecnym 2022 roku odnotowano ogromny wzrost zainteresowania postępowaniem restrukturyzacyjnym, kosztem spadku ilości wszczynanych postępowań upadłościowych. W tym roku zanosi się na ustanowienie rekordowej liczby podjętych restrukturyzacji. W 2016 r., czyli pierwszym roku obowiązywania przepisów o postępowaniach restrukturyzacyjnych, na ich podstawie rozpoczęto 212 takich postępowań. W 2017 r. było to już 348 postępowań, w 2018 i 2019 r. – po 465, w 2020 r. – 800, a w 2021 r. – 1888. Do końca września 2022 r. ogłoszono już 1539 postępowań restrukturyzacyjnych. Może to oznaczać, że przedsiębiorcy wierzą w możliwość oddłużenia firmy i uniknięcia likwidacji dzięki skutecznym działaniom naprawczym podjętym w postępowaniu restrukturyzacyjnym.

Autorzy

Małgorzata Sawa

  • licencjonowany doradca restrukturyzacyjny i radca prawny;
  • 10 letnie doświadczenie w pełnieniu funkcji syndyka, zarządcy, nadzorcy;
  • Interim menager w podmiotach w trakcie restrukturyzacji;
  • obsługa skomplikowanych postępowań restrukturyzacyjnych i upadłościowych;
  • autorka publikacji i komentarzy branżowych

Ostatnie wpisy